Loading...

Witamy na naszej stronie internetowej. Niestety, Twoja wyszukiwarka nie spełnia wymogów współczesnego kodowania. Zaktualizuj swoją wyszukiwarkę lub pobierz inną:

  1. Google Chrome pobierz
  2. Firefox pobierz
Kontrast: A A
Czcionka: A A+ A++
Średniowieczny kataklizm

Już w połowie XIII wieku, gdy tę część Europy dotknął wojenny kataklizm związany z wielkim najazdem Tatarów w średniowiecznych księgach odnotowano, że w Lądku praktykowano leczenie termalne. Po zwycięskiej bitwie pod Legnicą 9 kwietnia 1241 roku wojska tatarskie ruszyły na Węgry i po drodze zniszczyły szereg miejscowości, w tym też Lądek. Anonimowy autor pisze o tym w wierszu na początku siedemnastego wieku, podając informacje o zniszczeniu urządzeń kąpielowych. Utwór wydany w języku niemieckim w 1683 roku, spłonął podczas innego kataklizmu, wielkiego pożaru w roku 1739, gdy płomienie strawiły całe miejskie archiwum.

Innym wiarygodnym źródłem informacji jest  kronika Śląska z 1625 roku,  w której pojawiła się  wzmianka na temat wojennych zniszczeń w Lądku. W obu tych pisanych dokumentach zawarta jest również informacja o zrujnowaniu zdroju w kolejnych  latach 1428-1431w okresie wojen husyckich.

W 1453 r. Hrabstwo Kłodzkie przeszło we władanie namiestnika króla czeskiego księcia Jerzego Podiebradckiego, którego spadkobiercy, bracia Albert, Jerzy i Karol Podiebradowie zainteresowali się walorami zdrojowymi Lądka. Pod koniec piętnastego stulecia odnowili i rozbudowali zarówno termę, jak i zaplecze lecznicze. Przy źródle ufundowali kaplicę pod wezwaniem świętego Jerzego, a ujęcie wody też otrzymało imię tego świętego. W 1498 roku sprowadzono do Lądka doktora Konrada z Bergu, który po raz pierwszy dokonał analizy chemicznej wody.

Pierwsze wanny z grzaną wodą

Z czasem zdrój św. Jerzego często zmieniał właścicieli i znacznie podupadał. Dopiero w 1571 roku, gdy został kupiony przez miejską radę, zaczęły się dla niego lepsze czasy.

W latach 1577-1580 zamieniono obudowę źródła, zastępując drewniane belki na kamień. Wtedy też zainstalowano pierwsze wanny z podgrzewaną wodą oraz wzniesiono nowe budynki dla kuracjuszy. Rada miejska wydała również pierwszy regulamin zdrojowy, określający sposoby i zasady korzystania ze źródeł.

W 1591 roku Jan Crato z Wrocławia, nadworny lekarz Habsburgów i właściciel Szczytnej Śląskiej, publikuje pierwszy tekst medyczny o dobrym wpływie lądeckich term na wiele schorzeń.

W efekcie tych zmian na leczenie w sanatorium decydowało się już w tamtym okresie wiele znakomitych osób. W gronie ówczesnych gości byli m.in. książęta: Jerzy II Piast z Brzegu, Karol Austriacki oraz kardynał Antoni Brus z Pragi czy Marcin Gerstman, biskup wrocławski. Plejada arystokratów, książąt kościoła, artystów, polityków zacznie spędzać w Lądku wolne chwile. Wielu z nich regularnie i często będzie odwiedzać te termy, by w nich odpoczywać, bawić się, obchodzić jubileusze i tworzyć.

Najpierw jednak podczas Wojny Trzydziestoletniej (1618-1648) Lądek znów zniszczono. Miasto i zdrój spalono, a potem zgliszcza zostały jeszcze splądrowane przez Szwedów podczas słynnego Potopu.

Źródło na cześć żony

Dr Schilling z Nysy na nowo zbadał zdrój Jerzego i odkrył jednocześnie źródło, które nazwał „Nowym" (obecnie noszącym imię „Marii Skłodowskiej-Curie"). Zostało prawdopodobnie znalezione około 1622 roku, a w 1788 roku zostało przemianowane na „Tuszowe".

W 1637 roku zarządca Hrabstwa Kłodzkiego Zygmunt Hoffmann wykupił opisane przez dr Schillinga źródło i jego okolice, jednak z powodu toczących się wojen przez 40 lat nie dokonywał żadnych prac. Dopiero w 1678 roku właściciel zlecił oczyszczanie tego źródła i wtedy w pobliżu znaleziono źródło cieplejsze, o większej wydajności, które Zygmunt Hoffmann na cześć swojej żony nazwał „Maria”. Po dokładnym odsłonięciu nowego wypływu wody, odkryto również wykuty w skale zbiornik o długości prawie 2 m, szerokości 2 m i głębokości ponad 2 m. A w nim resztki łopat, czerpaków i innych przedmiotów. Wszystko wskazywało na istnienie zorganizowanej formy leczenia zdrojowego w odległym czasie, i to znacznie wcześniej niż w zdroju „Jerzy”.

Hoffmann rozpoczął budowę zakładu kąpielowego, który został oddany do użytku w 1680 roku. Nadał mu nazwę „Marienbad” (obecnie „Wojciech”). Był to okazały ośmioboczny obiekt o wysokości ponad 20 metrów i średnicy prawie dziesięciu metrów. W środku znajdował się ośmiokątny basen o przekątnej około 6 m i głębokości ponad 1,5 m. Dno basenu stanowiła drewniana podłoga, przykrywająca wypływy wody.

Na przełomie wieków trwała walka pomiędzy źródłem miejskim i prywatnym. Publikowane były konkurencyjne opracowania medyczne, które dotyczyły wód lądeckich oraz zaleceń, jak je należy stosować. W zależności od patrona wydawnictw, autorzy tych prac bardziej zachwalali zdrój „Jerzego” bądź zdrój „Marii”. Dopiero w 1736 roku, gdy od wnuka Hoffmanna władze miejskie wykupiły „Marię” oferta lecznicza stała się pełna i do dziś sprawiedliwie promuje zarówno radonowe jak i siarkowo-wodorowe zasoby termalne Lądka. Fizjoterapia oraz zabiegi rehabilitacyjne, w tym rehabilitacja kolana i rehabilitacja kręgosłupa, stanowią nieodłączny element pobytu w uzdrowisku.

Przepisy kąpielowe

W 1744 roku Gotfryd Henryk Burghart wydał obszerną (456 stron) monografię na temat leczenia w Lądku. Najważniejszy wniosek brzmiał: ”woda lądecka nie wnika do organizmu, lecz wywołuje u ludzi oczyszczającą febrę, która powoduje na skórze wysypkę, określaną też jako wyprysk kąpielowy lub wyrzut skórny”.

Wyprysk kąpielowy według Burgharta był podstawowym objawem, który świadczył o korzystnym działaniu kąpieli, a jednocześnie stanowił podstawę do ustalenia czasu kuracji. Według tej koncepcji, która utrzymywała się w Lądku przez wiele następnych lat, inni lekarze z wielu pozostałych miejscowości uzdrowiskowych ustalali identyczny czas kuracji.

Burghart zalecał, aby kuracja trwała przynajmniej 4 tygodnie, a kuracjusz w kąpieli powinien spędzić najmniej 120 godzin. Natomiast indywidualne ustalenie czasu leczenia uzależniał od tego, w jakim okresie wystąpił wyprysk kąpielowy. Zalecał przedłużenie czasu pobytu, o taką samą lub nieco większą liczbę godzin, jaka była potrzebna do wystąpienia wyprysku. W monografii Burghart szczegółowo opisuje, jak powinna przebiegać cała kuracja w Lądku, podając dokładnie wszelkie stosowane w tym czasie rodzaje kąpieli oraz rodzaje kuracji pitnej.

Po zakończeniu trzeciej wojny śląskiej (tzw. siedmioletniej 1756-63), podczas której w termach jednocześnie odpoczywali wspominani już frontowi bohaterowie, ranni i kombatanci obu stron zarówno z Prus jak i z Austro-Węgier, do Lądka zjechał na kurację także sam król pruski Fryderyk II Wielki. To ten sam władca wiele lat później doprowadził do pierwszego rozbioru Polski. Towarzyszył mu cały dwór m.in. brat książę Henryk.

Wielcy ludzie, wielkie sprawy

W 1811 roku wprowadzono po raz pierwszy taksę kuracyjną, zobowiązującą do wykupienia karty pobytu dla osób, które przebywały w Lądku powyżej 8 dni.

Stopniowo poglądy Foerstera zaczęli popierać inni lekarze, a zwłaszcza jego następca, dr Fryderyk Bennerth. W 1828 roku po renowacji źródła „Marianny” (obecnie „Dąbrówki”) wybudowano nad nim nową pijalnię na miejscu dawnej altany z poborem wody źródlanej do picia. W 1829 roku przypadkowo odkryto źródło, które po rozpoczęciu eksploatacji w 1835 roku nazwano źródłem „Łącznym” (obecnie jest to źródło „Chrobry”). W 1838 roku uruchomiono „Wziewnię” (inhalatorium) nad źródłem „Fryderyka” (obecnie „Skłodowskiej-Curie”) i po raz pierwszy wprowadzono zabiegi borowinowe.

Już pod koniec burzliwego dla Śląska osiemnastego wieku w Lądku odpoczywali kolejni znakomici goście. W 1790 roku swoje 41. urodziny świętował w termach wybitny poeta niemiecki Johann Wolfgang Goethe. W 1800 roku zjawiła się na kuracji oficjalnie królowa Luiza, żona króla pruskiego Wilhelma III. Pięć lat wcześniej przebywała w zdroju incognito. Jak wieść gminna niesie, to właśnie w parkowych zaułkach Lądka rozkwitła gorąca miłość Luizy z domu Radziwiłłówny do następcy pruskiego tronu. Wmurowano z tej okazji wówczas kamień węgielny pod nową salę balową (obecnie to budynek „Kinoteatru”).

John Quincy Adams, późniejszy, szósty prezydent Stanów Zjednoczonych przybył w tym samym roku do wód w ramach dyplomatycznej delegacji do Europy. Jest autorem ciekawej opinii o tym uzdrowisku, zawierającej się we wniosku, że nigdzie indziej nie podporządkowano wszystkiego, nawet architektury miasta, potrzebom i wygodzie kuracjuszy.

Polskie akcenty

Od 1876 roku przez prawie 28 lat pracował w Lądku dr Aleksander Ostrowicz (1839-1903), polski lekarz urodzony w Gostyniu w Wielkopolsce, a studiujący medycynę we Wrocławiu. Wydał pierwszą w języku polskim monografię poświęconą uzdrowisku. Imieniem dr Ostrowicza nazwano ulicę przy zakładzie przyrodoleczniczym „Jerzy" oraz jedno z sanatoriów. Na cmentarzu lądeckim znajduje się grób dr Ostrowicza oraz jego żony Klary zmarłej w 1910 roku.

Czasy Ostrowicza to okres największego rozwoju uzdrowiska. Warto podkreślić, że mieszkańcy nie płacili w tym okresie żadnych komunalnych podatków, bo miasto miało spore dochody z usług leczniczych. Właściciele domów, pensjonatów dostawali nawet deputat w formie drzewa z lasu, by mieli czym palić w kominkach. Goście stołowali się w 11 restauracjach, nie brakowało ekskluzywnych sklepów, zakładów krawieckich i usługowych. Lawinowo wzrastała liczba pensjonatów i kuracjuszy, bo w połowie XIX wieku było 46 domów z 369 pokojami, a w 1877 roku samych domów doliczono się 90, by w roku 1903 uroczyście uruchomić setny lądecki pensjonat.

Dr Ostrowicz w swej monografii opisuje dokładnie codzienne życie w kurorcie, w którym przebywali goście z Europy, USA, a nawet z Afryki. Prawie dziesięć procent z nich stanowili Polacy, a miejscowa biblioteka – oprócz bogatego księgozbioru w naszym języku – prenumerowała trzy polskie gazety m.in. krakowski „Czas” i „Dziennik Poznański”. W 1820 roku powstał sfinansowany przez rodzinę Radziwiłłów Hotel de Pologne”, centrum polskiego życia uzdrowiskowego.

Zakład kąpielowy „Marienbad” (obecnie „Wojciech”) został rozebrany w 1878 roku. Na jego miejscu po dwóch latach powstał nowy, przepiękny, neobarokowy obiekt według projektu Hermana Yölkela. Do dziś to symbol i wizytówka Lądka Zdroju.

Najpierw w 1904 roku dr Jan Plesch, a w 1909 roku dr Klemens Schoefer stwierdzają obecność radonu w wodach lądeckich. Odkrycie miało wpływ na zmianę zasad kuracji. W latach 1914-1916 wybudowano poniżej zakładu „Jerzy” nowy zakład kąpielowy „Nowy Jerzy”. W 1936 r. dobudowano do obecnego zakładu „Wojciech”, zakład borowinowy. Poniżej zakładu „Wojciech” w kierunku miasta w 1936 r. oddano do użytku duży basen kąpielowy i pijalnię. Zakład ten obecnie nosi imię Marii Skłodowskiej-Curie i jest częścią 23. Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowego.

Po zdrowie i urodę

Podczas II Wojny Światowej Lądek wyjątkowo nie ucierpiał, choć liczba kuracjuszy spadła praktycznie do zera. Armia Czerwona wkroczyła do miasta dopiero 9 maja 1945 roku i szybko uruchomiła zakłady lecznicze dla swoich potrzeb. Tylko budynki obecnego Szpitala Uzdrowiskowego „Adam" przekazano 25 sierpnia 1945 r. władzom polskim.

Na początku 1946 r. powołano Zarząd Państwowego Uzdrowiska, który zorganizował pierwszy turnus leczniczy od l maja 1946 roku.

W 1949 r. powstał Fundusz Wczasów Pracowniczych (FWP), który bardzo szybko rozwinął ofertę uzdrowiskową. W 1953 roku zlikwidowano sanatorium radzieckie, ale po trzech latach Rosjanie powrócili jednak do Lądka i prowadzili swe kuracje aż do 1991 roku.

W 1965 roku połączono kurort Lądek Zdrój z odległym o ponad 30 km uzdrowiskiem Długopole Zdrój – powstało Przedsiębiorstwo Państwowe „Uzdrowisko Lądek-Długopole”. Uruchomiono rozlewnie wody mineralnej „Długopolanka” w Szczawinie.

Największy rozwój usług uzdrowiskowych to lata 1970-1978, kiedy zaczęła wzrastać liczba leczonych. W latach 1972-1973 wykonano głęboki odwiert, tzw. L-2, (z leczniczą wodą termalną), który obecnie nosi nazwę „Zdzisław”. W 1974 r. wybudowano szpital uzdrowiskowy „Jubilat”. Rekord frekwencji kuracjuszy w uzdrowisku padł w latach 1977-1978, gdy rocznie wykonano ponad milion zabiegów (nie licząc sanatorium radzieckiego). Zakłady przyrodolecznicze były wówczas czynne od godziny 7:00 do 21:00.

Od kilku lat Uzdrowisko Lądek – Zdrój jest sukcesywnie modernizowane i konsekwentnie zmienia swój wizerunek. Dzięki nowoczesnej bazie rehabilitacyjnej i wyjątkowej ofercie usług leczniczych Spółka „Uzdrowisko Lądek – Długopole” S.A.  gwarantuje nowoczesne, szybkie i skuteczne leczenie – leczenie na miarę XXI wieku.

Wszystkim działaniom, które podejmują pracownicy Uzdrowiska przyświeca jeden podstawowy cel: dobro człowieka.

„Wszelkie treści zamieszczone na tej stronie internetowej (teksty, zdjęcia itp.) podlegają ochronie prawnej na podstawie przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U.2017.880 tj. z późń. zm). Bez zgody Właściciela strony zabronione jest m.in. powielanie treści, ich kopiowanie, przedruk, przechowywanie i przetwarzanie z zastosowaniem jakichkolwiek środków elektronicznych, zarówno w całości, jak i w części.”